Płaca za pracę




a). Stosunek płacowy sam w sobie nie jest niemoralny

Dla większości ludzi praca jest normalną drogą do zapewnienia sobie tego, co jest konieczne dla życia i do osiągnięcia pewnej własności. Ponadto większość pracowników nie pracuje na własny rachunek, lecz w zależności z innymi, którzy dają do dyspozycji kapitał i środki produkcji.

 

 W tym ostatnim przypadku dojrzały produkt, ze współpracy poszczególnych czynników, musi być podzielony miedzy nimi, odpowiednio do wkładu każdego. Ci, którzy dali do dyspozycji swoją siłę roboczą, mają prawo do zapłaty, jako wynagrodzenie za ich pracę.

Fakt, że osoba daje do dyspozycji własną zdolność roboczą w zamian za zapłatę i zawiera odpowiednią umowę o pracę, nie sprzeciwia się godności ludzkiej, a więc i normie moralnej. Kto odrzucałby jakąkolwiek umowę o pracę, która stanowi o relacji płacowej, i uważałby ją za niegodną, a więc za niemoralną, pomieszałby w ten sposób niektóre fundamentalne fakty współżycia ludzkiego:

  • W uporządkowanym współżyciu ludzkim nie istnieje żadna absolutna niezależność na polu ekonomiczno-społecznym. Również niezależny pracownik jest związany z innymi, na przykład z nabywcą swoich produktów. Otrzymuje on od nabywcy własną zapłatę. Istnieją oczywiście różne stopnie zależności ekonomiczno-społecznej. W przypadku otrzymującego pobory zależność ta jest większa niż w przypadku sprzedawcy w stosunku do kupującego, ale nie jest przez to jednak po ludzku niegodna.

  • Nie należy widzieć pozycji otrzymującego zapłatę tylko jako zależności. Ta mieści się w szerszych ramach współpracy. Właściciel kapitału i środków produkcji, z jednej strony, a otrzymujący pobory, z drugiej, zależą jeden od drugiego, ponieważ usiłują działać razem.

  • Deformacji stosunku płacowego nie należy mieszać ze stosunkiem płacowym jako takim. Ten ostatni, jak wszystkie rzeczywistości ludzkie, może być podmiotem nadużycia z jednej strony bądź z drugiej, ale również w takim przypadku nadużycie nie potępia i nie eliminuje używania samego w sobie.

  • Trzeba, jednak podkreślić już teraz: jeśli nawet umowa o pracę nie jest sama w sobie niegodna człowieka, może łatwo zdarzyć się, że ona, z powodu różnych motywów, nie wystarczy do zbudowania, w sposób zadawalający relacji między pracodawcą a pracownikiem. Na przykład, jest rzeczą przeciwną sprawiedliwemu porządkowi ekonomiczno-społecznemu, że kapitał i środki produkcji znajdują się w rękach niewielu, podczas gdy większa część pracowników otrzymuje, owszem zapłatę, w sobie sprawiedliwą, ale jest szeroko wykluczona z własności.

b). Osobowy charakter umowy o pracę

Umowa pracy - zapłaty różni się od wszystkich innych umów, które za przedmiot mają tylko rzeczy. W tym przypadku nie tylko kontrahenci są osobami, - co sprawdza się w jakiejkolwiek umowie -, ale również przedmiotem kontraktu jest w głębi osoba pracownika w jego pracy. Ona daje życie osobowym więzom między pracodawcą a pracownikiem. Każdy z dwóch ma do wypełnienia obowiązki osobowe w stosunku do drugiego.

Pracownik jest winien pracodawcy, w sprawach, które uwzględniają pracę, posłuszeństwo, zaufanie, zainteresowanie dla sukcesu i dla rozwoju zakładu. Pracodawca jest zobowiązany do szanowania godności osoby ludzkiej pracownika, do stworzenia mu warunków pracy godnych człowieka i do wspierania jego rozwoju osobowego w pracy. Pracodawca, który uważałby i traktowałby pracownika tylko jako element produkcji, grzeszyłby przeciwko jego godności osobowej i przeciw szczególnej naturze umowy praca - płaca. Przede wszystkim, pracodawca powinien płacić pracownikowi sprawiedliwą płacę.

1. Sprawiedliwa zapłata powinna odpowiadać potrzebom. Wymiar sprawiedliwej zapłaty jest złożony. Sobór Watykański II zebrał różne aspekty, jakie należy wziąć pod uwagę w jej określeniu: należy tak wynagradzać pracę, aby dawała człowiekowi środki na zapewnienie sobie i rodzinie godnego stanu materialnego, społecznego, kulturowego i duchowego stosownie do wykonanych przez każdego zajęć, wydajności pracy, a także zależnie od warunków zakładu pracy i z uwzględnieniem dobra wspólnego.

Magisterium Kościoła i teologia moralna są w stanie zaproponować jedynie te aspekty, które w określeniu sprawiedliwej zapłaty, wynikają z natury człowieka i jego pracy, a ponadto z wymagań dobra wspólnego. Poza tym, w przypadku konkretnym należy liczyć się z wieloma innymi faktami i zasadami technicznymi i ekonomicznymi, które przekraczają kompetencję magisterium i teologii moralnej. Obowiązkiem Kościoła i teologii moralnej jest tylko wskazanie ogólnych norm moralnych w celu określenia sprawiedliwej zapłaty.

Tutaj musimy rozróżnić między znaczeniem sprawiedliwej zapłaty dla pojedynczego pracownika, z jednej strony, a dla dobra wspólnego z drugiej. Jak własność, tak również praca i jej wynagrodzenie nie mają tylko funkcji indywidualnej, lecz również funkcję społeczną.

Z punktu widzenia funkcji indywidualnej zapłaty, na pierwszym miejscu, należy, aby była ona wystarczająca dla zaspokojenia potrzeb osoby pracującej, jako osoby. Zapłata, więc powinna odpowiadać potrzebom. Zapłata, która wystarczałaby tylko do przeżycia, nie byłaby sprawiedliwą. Pracownik jest osobą ludzką i jako taka pracuje; konsekwentnie dzięki swojej pracy powinien on móc zarobić, tyle ile jest mu potrzebne, aby prowadzić życie odpowiadające jego godności osobowej. To zawiera w sobie nie tylko możliwość zachowania życia fizycznego, lecz również możliwość kultywowania wartości kulturalnych i duchowych. Dla życia po ludzku godnego nie wystarczy nawet to, aby środki do dyspozycji były wystarczające tylko na krótki czas, lecz życie powinno być zabezpieczone w perspektywie dłuższej poprzez nabywanie własności i oszczędności. Ponieważ, następnie człowiek jest ze swej natury ukierunkowany na małżeństwo i na rodzinę, zapłata odpowiadająca potrzebom powinna być taka, aby pozwoliła pracownikowi na zarobienie tyle, ile jest mu potrzebne do życia godnego człowieka, nie tylko dla siebie, lecz również dla jego rodziny. Zapłata odpowiadająca potrzebom powinna, więc być zapłatą rodzinną. Jednakże nie można wymagać, aby pracodawca odpowiadał na wszystko to, co jest potrzebne rodzinie wielodzietnej, czy, innymi słowy, aby odpowiadał na relatywną zapłatę rodzinną. Żądania tego rodzaju, w końcu odwróciłyby się na szkodę ojców rodzin wielodzietnych, którzy napotkaliby ogromne trudności w znalezieniu pracy, ponieważ zatrudniający dawaliby pierwszeństwo nieżonatym i ojcom mającym mniejszą ilość dzieci. Sprawiedliwość, jednak wymaga, aby pracodawca na absolutną zapłatę rodzinną, to jest zapłatę, która pozwala normalnej rodzinie prowadzenia życia godnego człowieka. Wymagania, natomiast rodzin wielodzietnych muszą być zaspokojone, w części przez pracodawców, w części zaś przez państwo.

Nie jest rzeczą właściwą, aby matki rodzin były zmuszone do pracy poza domem dla zatroszczenia się o to, co jest konieczne, ponieważ mąż zarabia zbyt mało.

2. Sprawiedliwa zapłata powinna odpowiadać efektom pracy. Innym kryterium dla ustalenia sprawiedliwej zapłaty jest takie: powinna ona być mierzona efektem pracy pracownika, to jest istotnym wkładem danym przez niego w stworzeniu końcowego produktu pracy. Kto swoją pracą przyczynia się bardziej i w sposób bardziej decydujący w stworzeniu produktu, ten ma prawo otrzymać zapłatę wyższą. Z tego powodu, jednak nie powinna ucierpieć zapłata odpowiadająca potrzebom. Zapłata odpowiadająca efektowi pracy jest tu dołączona. Formą tego typu zapłaty jest płaca za akord. Jest ona dozwolona wtedy, kiedy zagwarantowana płaca minimalna wystarcza do zaspokojenia potrzeb, a następnie praca na akord daje dalsze możliwości zarobku. Staje się ona, jednak nieludzka wtedy, kiedy czas przewidziany na wykonanie pracy jest bardzo krótki i rodzi w ten sposób zbytnie napięcia, naruszając poważnie spokój pracy i wśród pracowników.

Zapłata odpowiadająca efektowi pracy musi być, również odpowiednia, kiedy pracownik przyjmuje na siebie szczególną odpowiedzialność, znosi szczególne trudy (praca w nocy), wystawia się na określone ryzyko, wykonując np. prace, które po dłuższym czasie mogą zaszkodzić zdrowiu. W określeniu zapłaty odpowiadającej efektowi należy liczyć się również z tym, czy pracownik musiał przygotować się do tej pracy poprzez długie i specjalistyczne kształcenie.

Płaca odpowiadająca efektowi jest wymaganiem sprawiedliwości, ponieważ ten, kto angażuje się bardziej jako osoba, ten musi być również wynagrodzony w większym wymiarze. Jednocześnie odpowiada ona normom dobra wspólnego, ponieważ bez tego warunku, brakowałoby bodźca do czynienia więcej i lepiej.

3. Płaca powinna odpowiadać sytuacji ekonomicznej przedsiębiorstwa. Rozwój przedsiębiorstwa może być normalny, ale może również być bardzo dobry, albo przeciwnie może być zły. Kiedy zakład jest w dobrej kondycji, np. z powodu korzystnej sytuacji chwilowego rynku, sprawiedliwe jest, aby pracownicy uczestniczyli w jego większych zyskach. Jest to z korzyścią nie tylko dla pracowników, lecz także dla zakładu, ponieważ, w ten sposób, ci pierwsi biorą bardziej do serce dobro zakładu i angażują się chętniej w jego rozwój.

Kiedy natomiast zakład przeżywa chwile trudne, wszyscy ci, którzy są zainteresowani, powinni ponosić chwilowe ofiary. Jednakże pracownicy, którzy mają potrzebę płacy dla siebie i dla rodziny gdzie żyją, mają pewne pierwszeństwo: ich egzystencja musi być zagwarantowana.

4. Zapłata powinna odpowiadać wymaganiom dobra wspólnego. Płaca powinna być określana nie tylko w odniesieniu do potrzeb i do słusznych wymagań pracownika i do warunków przedsiębiorstwa, ale również licząc się dobrem wspólnym i jego wielorakimi uwarunkowaniami. Więcej, dziś nie tylko licząc się z dobrem wspólnym kraju, lecz dobrem wspólnym wspólnoty narodów. Podpieramy tę tezę niektórymi wskazaniami:

  • Wielka nierówność płac wewnątrz kraju powoduje niezadowolenia i napięcia między pracownikami. Kiedy np. dochód pracowników przemysłowych jest dużo wyższe niż dochód rolników, dochodzi do migracji ze wsi; a opuszczenie wsi pod wieloma aspektami przedstawia szkodę dla dobra wspólnego (np. brak stabilnego elementu w populacji, jednostronna zależność od importu artykułów żywnościowych, niedbałość i brak opieki nad krajobrazem).

  • Płace zbyt wysokie powodują podwyżkę cen towarów i zmniejszają zdolność konkurencyjną kraju na rynku międzynarodowym; ma to jako konsekwencję zmniejszenie eksportu, a więc również bezrobocie. Płace zbyt niskie pozwalają na znaczą obniżkę cen towarów i na zdobywanie pewnego panowania na rynku światowym, ale mogą, w ten sposób stworzyć poważne trudności dla pracowników innych krajów.

  • Płace zbyt wysokie w krajach uprzemysłowionych i eksporterów mogą mieć zgubne skutki dla krajów, które znajdują się u początku swojego rozwoju. Płace zbyt wysokie prowadzą do cen bardzo wysokich. Kiedy kraje znajdujące się na drodze rozwoju są zmuszane do nabywania takich produktów za cenę bardzo wysoką, to wcale nie pomaga się im, lecz cofa się im drogę rozwoju.

Przykłady te powinny nam ukazać, jak dziś skomplikowany jest problem sprawiedliwej płacy. Teologia moralna może tylko ustalić granice etyczne, wewnątrz których należy szukać konkretnych rozwiązań.



Chcesz być na bieżąco? Dodaj swój adres e-mail do newslettera!

Wpisz adres E-mail: